Polowo, ogrodniczo, kuchennie
Zakładki:
Blogi o gotowaniu
Bralam udzial w:
Przepisy pochodza glownie z mojego notatnika, zrodlo nieznane. Czasem jesli znam zrodlo to oczywiscie je podaje.
Szydelkowo
Tu pisze o moich lekturach
Zdjecia na tym blogu sa, o ile nie podano inaczej, autorskimi zdjeciami tworczyni bloga i sa objete prawem autorskim.
Znajome pozakuchenne
Tagi
Akcja: Nie kradnij zdjęć!

Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów World Bread Day 2016 (October 16) Raise Awareness! Top Blogi Odszukaj.com - przepisy kulinarne
RSS
czwartek, 31 stycznia 2013
Kluseczki z Syltu z wedzona makrela (Sylter Spätzle)

Wedzona ryba na cieplo? A czemu nie? ;) Tak jadaja na niemieckiej wyspie Sylt na Morzu Polnocnym. Tak, tak, kuchnia nie niemiecka to nie tylko golonka na kwaszonej kapuscie. Polecam!

Dla 4 osob:

500 g lanych kluseczek (przepis tutaj) lub makaronu

15o g creme fraiche

250 g wedzonej makreli

2 jablka

1 cebula

2 lyzki masla

1 lyzka cukru

1 lyzeczka suszonego tymianku

100 ml bialego wina

300 ml bulionu warzywnego

1 lyzeczka tartego chrzanu

sol, pieprz

Jablka obrac, oczyscic z gniazd nasiennych i pokroic w osemki. Cebule obrac i drobno posiekac. Na patelni rozpusci maslo, wyspac cukier i smazyc chwile mieszajac. Dodac cebule, jablka, tymianek i smazyc przez chwile mieszajac. Dodac wino, zagotowac, gpotowac jeszcze 3 minuty. Dodac bulion, smietne creme fraiche i chrzan, wymieszac. sos doprawic do smaku sola i pieprzem. Gotowac kolejne 5 minut. Wymieszac na patelni z lanymi kluseczkami lub ugotowanym makaronem. Dodac oczyszona i porwana na kawalki makrele, ogrzac, nie gotowac, przelozyc na miski lub talerze.

Przepis z: "Lisa. Kochen und Backen" nr 1/2013

10:27, karto_flana
Link Komentarze (2) »
wtorek, 29 stycznia 2013
Chleb z maka kukurydziana

Jakis czas temu udalo mi sie kupic make kukurdziana. Wiem, ze mozna z niej zrobic mnostwo pysznych dan. U mnie na pierwszy ogien wskoczyl chleb ;)

Skladniki na 2 bochenki:

Składniki na zaczyn drożdżowy (poolish):

  • 225 g mąki pszennej chlebowej
  • 225 g wody
  • 1/8 łyżeczki drożdży suchych (0,5 g) lub 1/4 łyżeczki pokruszonych drożdży świeżych (1 g)

Składniki zaczynu wymieszać, przykryć szczelnie, pozostawić w temperaturze pokojowej na 12 - 16 godzin.

Składniki na ciasto właściwe:

  • 455 g mąki pszennej chlebowej
  • 225 g mąki kukurydzianej (żółtej)
  • 342 g wody
  • 1 łyżka soli
  • 1,5 łyżeczki drożdży suchych (6 g) lub 12 g drożdży świeżych
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • cały zaczyn 16-godzinny

Do miski wsypać mąkę kukurydzianą i zalać wodą. Pozostawić na 15 minut. Dodać pozostałe składniki ciasta, miksować przez 3 minuty na wolnych obrotach, następnie 3 minuty na szybszych. Odstawić w ciepłe miejsce, przykryte ręczniczkiem, do wyrośnięcia, na 1,5 godziny. Po 45 minutach złożyć ciasto.

Ciasto podzielić na 2 części, odstawić przykryte na 10 - 20 minut, by ciasto odpoczęło. Uformować bochenki, które umieścić najlepiej w koszyku, do wyrośnięcia, na 1 h 15 minut. Przed pieczeniem można naciąć.

Piec w temperaturze 235ºC, z parą, przez około 40 minut. Studzić na kratce.

 



09:45, karto_flana
Link Komentarze (4) »
niedziela, 27 stycznia 2013
Brownie z suszonymi sliwkami i daktylami

Upieklam na prosbe mojego pieciolatka. Dodatkowo, zeby przemycic nieco owocow padlo na ten wlasnie przepis. Pyszniutkim i ciekawym, acz bardzo prostym przepisem udalo sie "zarazic" kolezanki na durszlaku i spontanicznie zoorganizowalysmy wspolne pieczenie.

Do akcji przylaczyly sie:
1. Sylwia Pozeraczka
2. Ewa Moje twory przetwory
3. Bozena Moje domowe kucharzenie
4. Dosia Dosi smakolyki
5. Ewa Restauracja domowa
6. Ula Oliwek w garach

Na forme o wymiarach: 18x28 cm:


60 g suszonych daktyli bez pestek
60 g suszonych sliwek bez pestek
6 lyzek soku jablkowego (wzielam pomaranczowy)
4 jajka
300 g cukru brazowego
kilka kropli aromatu waniliowego
4 lyzki napoju kakaowego w proszku (albo czekolada rozpuszczalna)
2 lyzki kakao prawdziwego do pieczenia
175 g maki
60 g posiekanej czekolady deserowej

Daktyle i sliwki posiekac, zalac sokiem jablkowym i gotowac na niewielkim ogniu 10 minut. Zmiksowac lub przetrzec przez sito. wystudzic.
Jaja ubic z cukrem i aromatem waniliowym, dodac owocowe pure. Oba kakao i make przesiac do miski, dodac do masy plynnej i wymieszac. Dodac posiekana czekoalde i wymieszac. Przelozyc do foremki (18x28cm) wstawic do nagrzanego piekarnika (180°C) i piec 25-30 minut.

Przepis z ksiazki: "Schokolade" Gries Deco Company 2011

Serdecznie dziekuje dziewczynom za wspolne pieczenie i za mnostwo dyskusji o gotowaniu i pieczeniu na durszlaku, facebooku i duzo fajnej zabawy. Mam nadzieje, ze nadal bedziemy sie witrtualnie spotykac w naszych kuchniach na babskich pogaduszkach ;) Na koniec, aby utrzymac dobry nastroj nieco nieprzyzwoicie ;)

czwartek, 24 stycznia 2013
Drozdzowy zawijaniec z nadzieniem daktylowo- marcepanowym

Ciasto drozdzowe bylo popisowym wypiekiem mojej babci. Pamietam, jak dlugo mieszala je drewniana palka, wystrugana kiedys przez dziadka z bardzo twardego drewna. Nie wiem z jakiego drzewa- palka byla ciemnobrazowa. A babcia nie gniotla ciasta rekoma- byly juz mocno nadwyrezone i poskrecane przez reumatyzm. Babcia "gniotla" je drewniana palka... Pieczone w garnku w elektrycznym piekarniku. Z ciemna przypieczona skorka i cukrowa posypka na wierzchu- leciutkie jak pyl... Czasem tez robila drozdzowego zawijanca z dzemnem. Ten moj dzisiejszy to nieco hold dla mojej niezyjacej juz od dawna babci, dla jej spracowanych rak. I dla drewnianej palki... Moze bez niej ciasto nie bylo by az tak pyszne? Wiecie, ze ona wciaz jest w uzyciu w domu moich rodzicow? Magiczna jakas, nie? ;)

1 duzy zawijaniec

500 g maki

1 opakowanie cukru waniliowego

1/4 l mleka

42 g swiezych drozdzy

50 g masla lub margaryny do pieczenia

50 g cukru

2 jajka

szczypta soli

200 g suszonych daktyli bez pestek

150 orzechow wloskich luskanych

300 g surowej masy marcepanowej

5 lyzek likieru wisniowego

Make wsypac do miski, w srodku zrobic wglebienie. Mleko wymieszac z cukrem waniliowym i ogrzac, aby bylo letnie, wkruszc drozdze, wlac do zaglebienia w misce z maka, przykryc i odstawic do wyrosniecia w cieple miejsce na ok. 15 minut. Tluszcz rozpuscic, dodac do maki, dodac 1 jajko, cukier i sol, a nastepnie zagniesc ciasto, ktore odstawic pod przykryciem na 30-40 minut do wyrosniecia.

Daktyle pokroic, zmielic w mikserze wraz z orzechami na jednolita mase. Dodac posiekany marcepan, likier wisniowy i 1 jajko, wyrobic. Ciasto rozwalkowac na posypanej maka stolnicy w prostokat o wymiarach 30x45 cm. Rozlozyc nadzienie, zwinac poczynajac od dluzszego boku. Ponownie przykryc i odstawic do wyrosniecia na ok. 10 minut. Piec w uprzednio nagrzanym piekarniku w temperaturze 200°C ( z termoobiegiem- 175°C ) ok. 30- 40 minut. Mozna polukrowac.

Przepis na podstawie przepisu z: "Mini Extra. Backen mit Liebe" nr 4/2009

Przepis dodaje do akcji:

Smakołyki dla Babci i Dziadka.

środa, 23 stycznia 2013
Ryba z jarzynami i bialym sosem

Kilka przepisow na ryby wyprobowalam jeszcze przed swietami. Niektore z nich sie przyjely i weszyl na stale do naszego jadlospisu. Oto jeden z nich.

Dla 4 osob:

500 g filetow z ryb morskich (halibut, dorsz, sola)

2 marchewki

3 pory (biale czesci)

garsc fasolki szparagowej (u mnie mrozona)

4 ziemniaki

150 g pieczarek

1 lisc laurowy

1 zoltko

4 lyzki smietanki

sol, pieprz, tymianek

2 lyzki maki

1 cytryna

5 ziarenek ziela angielskiego

Warzywa umyc, oczyscic, pokroic w kostke, wlozyc do rondla. Zalac woda (ok. pol litra), dodac lisc laurowy, szczypte tymianku, soli, pieprzu i ziarenka ziela angielskiego. Gotowac 15 minut. Warzywa wyjac lyzka cedzakowa i odlozyc na cieply polmisek, trzymac w cieple. Bulion zagotowac, wlozyc filety rybne. Gotowac powoli 10 minut. Wyjac z bulionu przelozyc na polmisek z waryzwami. Smietanke wymieszac z maka, zoltkiem, sokiem z cytryny i polowa szklanki bulionu rybnego. Podgrzewac na malym ogniu az do wrzenia, mieszajac. Gotowac na malym ogniu jeszcze przez 5 minut. Przygotowanym sosem zalac rybe z jarzynami.

 

Tagi: ryba sos
20:07, karto_flana
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 21 stycznia 2013
Salatka ze sledzi z jajkami

Sledziowo :) I jajecznie :)

Dla 4 osob (robilam z polowy porcji)

400 g filetow sledziowych

150 g korniszonow

100 g marynowanych kurek (wzielam marynowane pieczarki)

4 lyzki majonezu

bialy ocet winny lub sok z cytryny

4 jajka na twardo

pieprz

Filety sledziowe pokroic na kawalki ok. 2cm. Korniszony i grzyby osaczyc z zalewy. Pokroic na kawalki. Majonez doprawic octem winnym lub sokiem z cytryny. Sledzie wymieszac z majonezem, ogorkami i grzybkami. Doprawic pieprzem do smaku. Odstawic do lodowki na co najmniej 30 minut. Nastepnie ponownie wymieszac i przybrac pokrojonymi jajkami.

Wpis uczestniczy w akcji:

Śledziowe szaleństwo

Przepis z z niewielkimi zmianami z miesiecznika "Claudia" 12/2012

piątek, 18 stycznia 2013
Cykoria zapiekana w sosie serowym

Zapiekana cykorie robie juz od bardzo dawna- owinieta szynka i posypana serem. Dodatek sosu serowego to "jedno oczko wyzej" ;) Swietny pomysl!

Dla 4 osob (Ja robilam dla 2 z polowy porcji):

4 kolby cykorii

4 lyzki masla

sol, pieprz

2 lyzki maki

375 ml mleka

200 g kremowego serka topionego

galka muszkatalowa mielona

4 plastry szynki gotowanej

60 g startego na tarce sera emmentaler

Cykorie oczyscic, wyciac glaby. Na patelni rozgrzac 2 lyzki masla, dodac cykorie i nieco wody, posypac sola i pieprzem, dusic pod przykryciem ok. 8 minut.

W rondlu rozgrzac pozostale 2 lyzki masla i wsypac make, wymieszac. Dodac mieszajac mleko i zagotowac, gotowac jeszcze ok. 5 minut ciagle mieszajac. Wlozyc serek, wymieszac, doprawic do smaku sola, pieprzem i galka muszkatalowa. Polowe sosu wylac do naczynia do zapiekania. Cykorie owinac kazda plasterkiem szynki i polozyc do naczynia, polac reszta sosu i posypac stratym emmentalerem.

Zapiekac w temperaturze 200°C ( z termoobiegiem- 180°C) ok. 20 minut na zlotobrazowo.

Przepis z: "Lisa. Kochen und Backen" nr 1/2013

 
1 , 2 , 3