Polowo, ogrodniczo, kuchennie
Zakładki:
Blogi o gotowaniu
Bralam udzial w:
Przepisy pochodza glownie z mojego notatnika, zrodlo nieznane. Czasem jesli znam zrodlo to oczywiscie je podaje.
Szydelkowo
Tu pisze o moich lekturach
Zdjecia na tym blogu sa, o ile nie podano inaczej, autorskimi zdjeciami tworczyni bloga i sa objete prawem autorskim.
Znajome pozakuchenne
Tagi
Akcja: Nie kradnij zdjęć!

Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów World Bread Day 2016 (October 16) Raise Awareness! Top Blogi Odszukaj.com - przepisy kulinarne
RSS
wtorek, 30 listopada 2010
Weekendowa piekarnia #95 Cloverlaf Rolls czyli buleczki serduszka

Uff, jeszcze zdarzylam z Weekendowa Piekarnia! Buleczki serduszka, poniewaz foremke maffinkowa mam w serduszka ;) Moze tego nie widac, ale buleczki maja teraz ksztalt serduszek. Smakuja pysznie. Bede je podawala z soljanka. Przepis na soljanke- niedlugo.

A oto orginalny przepis z bloga Kuchennymi Drzwiami http://kuchennymidrzwiami.blogspot.com/. Dziekuje autorce Amber za pomoc w rosszyfrowaniu przepisu i zasad Weekendowej Piekarni.

Cloverlaf Rolls

 

500g mąki pszennej
230g wody
1 duże jajko
40g miękkiego masła
2 łyżki cukru
3 łyżki mleka w proszku
2 łyżeczki soli
 1 łyżeczka drożdży instant
Wszystkie składniki umieścić w misce miksera z hakiem i mieszać,aż wszystko się połączy - ok. 3 minuty.
Zwiększyć prędkość miksera i mieszać do większego rozwinięcia glutenu - ok.7 minut.
Ciasto umieścić w lekko naoliwionej misce,przykryć i zostawić do fermentacji na 1 godzinę.
Podzielić ciasto na kawałki o wadze 40g, a następnie każdy kawałek na trzy części.
Z każdego kawałka uformować kulkę.
Formę do muffinów na 12 sztuk lekko posmarować masłem.W każdy otwór włożyć po trzy kulki.
Odstawić przykryte na ok. 1 i 1/2 godziny do podrośnięcia.
Wyrośnięte kulki ciasta posmarować roztopionym masłem i piec w piekarniku nagrzanym do temperatury 200 stopni C przez 15 minut.
Formę z ciastem odwrócić i wyjąć gotowe bułeczki.

Uzylam maki pszennej typu 550. Buleczki robilam z polowy skladnikow- otrzymalam 6 bulek. Ilosc wody zmniejszylam do 100g, poniewaz wzielam cale jajko. Zamiast mleka w proszku uzylam smietanki do kawy! Mleka w proszku poza mieszankami dla niemowlat nie moglam nigdzie znalezc! Buleczki wyrabialam recznie przez 10 minut. I zapomnialam posmarowac je maslem, ale to nic. Bardzo polecam!

 

poniedziałek, 29 listopada 2010
Jablka pieczone z migdalami i miodem.

I z cynamonem. Och, ten aromat!

Jako dziecko pieklam sobie jablka na... grzejniku. Polozone o 5tej popoludniu o w pol do 10tej byly juz dobre ;) A dzis wersja delux z sosem waniliowym. Podobne jablka serwowano na naszym przyjeciu weselnym :)

Dla 4 osob:

4 jablka (o kruchym miazszu np. Gala, Red Delicious)

2 lyzki miodu

4 lyzki migdalow

cynamon, kardamon do smaku

maslo do wysmarowania foremek i polozenia na jablka

Migdaly spazyc, obrac ze skorki, posiekac. Uprazyc na rumiano na suchej patelni. Wymieszac z miodem i przyprawami. Foremke do zapiekania lub 4 mniejsze foremki wysmarowac maslem. Jablka umyc, wydrazyc gniazda nasienne. Napelnic nadzieniem, ulozyc w naczyniu do zapiekania. Polozyc na kazdym z  nich kilka platkow masla. Piec w nagrzanym do 180°C piekarniuku ok. pol godziny.

Sos waniliowy

2 zoltka jaja

2 lyzki cukru

2 lyzeczki cukru waniliowego

lyzka maki ziemniaczanej

1/4 l mleka.

Zoltka , cukier i cukier waniliowy ubic na puszysta mase. Waymieszac z maka ziemniaczana. Mleko ogrzac i gorace wlewac do masy ciagle ubijajac trzepaczka. Ogrzac, mocno ubijajac trzepaczka, az sos zgestnieje. Ubijanie jest wazne, aby nie powstaly grudki.

Tak pieknie smakuje i pachnie zima- u nas od dzis na calego :)

20:05, karto_flana
Link Komentarze (11) »
sobota, 27 listopada 2010
Pierniki.

Po prostu pierniki- te ktore robie od zeszlego roku. Przepis pochodzi z blogu Moje Wypieki, pewnie wszystkim doskonale znanego. http://mojewypieki.blox.pl/html

Robienie piernikow sprawia wiele frajdy mojemu synkowi, a moze wiecej ich jedzenie? ;) Wczoraj zjadl ich niezliczona ilosc ;) A dzis od samego rana tez juz sporo "zaliczyl" ;) Pierniki bardzo rosna, sa grube i mieciutkie :) Radze na balszce zrobic spore odstepy, bo inaczej zrastaja sie ze soba.

Pierniki robilam z polowy skladnikow, dlatego zmienilam nieco z jajkami, wzielam po prostu trzy cale jajka i ubilam, bez dzielenia.

Składniki:

       1 kg mąki

       8 żółtek

       3 białka

       1,5 szklanki cukru (dałam troche mniej)

       3 łyżki kakao

       200 ml gęstej, kwaśnej śmietany  

       3 łyżeczki sody

       4 łyżeczki przypraw (2 cynamonu, 1 goździków, 1/2 kawy rozpuszczalnej, 1/2 pieprzu), można dodać przyprawę do pierników - ja dalam)

       1 kostka masła/margaryny (250 g) - dalam maslo

       1 słoik miodu (400 g)

Dzień przed pieczeniem:

Kakao wymieszać z mąką w dużej misce, odstawić. Miód zagotować z przyprawami, odstawić, włożyć masło, poczekać aż się rozpuści, a potem wystygnie. W śmietanie rozpuścić sodę, odstawić - śmietana zwiększy swą objętość (powinna mieć temperaturę pokojową). Jajka ubić z cukrem na puszysta mase. Ubite jaja wlewać do mąki i delikatnie wymieszać, wlać miód i dalej mieszać. Na koniec dodać śmietanę z sodą. Ciasto będzie dość rzadkie. Odstawić je przykryte w chłodne miejsce, w ciągu 24 godzin zgęstnieje.

W dniu pieczenia:

Ciasto podsypać mąką, rozwałkować na gubość 3 mm (nie cienko, najsmaczniejsze są te grubsze pierniczki) i wykrawać pierniczki. Mocno podsypywać maką. Ciasto mocno sie kleji.

Blachę wyłożyć papierem lub folią aluminiową, pierniczki ułożyć w pewnej odległości od siebie. 

Piec w temperaturze 180ºC przez 7-12 minut (w zależnosci od grubości i wielkości, ja piekłam 10 minut).

* pierniczki są mięciutkie jak są ciepłe, potem lekko twardnieją, są mięciutkie znowu po 2 tygodniach (czyli piec minimum 2 tygodnie przed świętami); przechowywać w szczelnym pojemniku

A oto piernikowa rodzinka, ktora zrobil moj synek: mama, tata i synek.

A tutaj zdjecie ozdobionych piernikow z zeszlego roku, w tym roku jeszcze sie za to nie wzielam. Inwencji wielkiej zwykle nie mam, przyznam, ze niezybt to ozdabianie lubie.

Obok piernikow sa jeszcze cynamonowe gwiazdki, ktore pieke co roku. Pewnie upieke znow juz niedlugo :)

20:08, karto_flana
Link Komentarze (7) »
piątek, 26 listopada 2010
Makaroniki z platkow owsianych.

Smakuja jak z orzechow, jak amaretti. A do tego zdrowe dla zoladka- moj synek polubil je bardzo. W sam raz na pierwsza adwentowa niedziele, choc nie wiem w sumie, czy do niedzieli dotrwaja ;) No nic, zrobi sie nowe. A tymczasem za oknem pada snieg :) Sezon adwentowego pieczenia ciasteczek uwazam za otwarty!

Na 24-26 sztuk:

250 g platkow owsianych

1 jajko

100 margaryny

3 lyzki mleka

2-3 lyzki cukru

1 mala fiolka aromatu migdalowego

Platki owsiane uprazyc na suchej patelni na zloty kolor, ostudzic. Dodac cukier, zoltko, maslo, mleko i olejek migdalowy. Na koniec dodac ubita piane z bialka. Wyrobic mase, gdy jest zbyt gesta dodac ewentualnie jeszcze nieco mleka. Formowac z masy makaroniki wielkosci orzechow wloskich. Piec ok. 15 minut na zloty kolor w temperaturze 180°C w uprzednio nagrzanym piekarniku.

Ups! A tu mamy jeszcze jednego amatora ciasteczek... ;))

środa, 24 listopada 2010
Kalafior po polsku

Czyli swojski kalafior z wody, okraszony tarta bulka usmazona na masle. Moje ulubione danie z dziecinstwa. Ostatnio wzbogacam go jeszcze gotowanym jajkiem. Mozna tez dodac podsmazone paski bekonu.

Dla 3 osob

pol sporego kalafiora

2 jajka

sol

3 lyzki masla

3 lyzki tartej bulki

Kalfior podzielic na rozyczki, ugotowac w osolonej wodzie, odlac wode. Jajka ugotowac na twardo, obrac pokroic w kostke. Na stopionym masle uprazyc bulke na rumiano. Kalfior posypac bulka i jajkiem. W tej wersji to pelnowartosciowa kolacja, ktora smakuje ze swiezo upieczonym chlebem ;)

A to chleb mojego pomyslu, przepisu nie bedzie, bo robilam "na pale" ;) z maki pszennej typu 550.

Mojej rodzinie tak sie spodobalo, ze juz ciagle chca wlasny, pieczony przeze mnie chleb ;) 

19:55, karto_flana
Link Komentarze (9) »
wtorek, 23 listopada 2010
Chleb pszenno-zytni z otrebami pszennymi i maslanka, chleb wiedenski.

W kuchni nadal pachnie- tym razem chlebem.

Dwie kromki po prawej to chleb pszenno-zytni z otrebami przennymi i maslanka(przepis z ksiazki "Brot & Brötchen" Helene Weinold-Leipold, wyd. Bassermann 2010, na dole koszyczka oraz bochenek z tylu to chleb wiedenski (przepis z bloga http://smakmojegodomu.blox.pl/html - serdecznie dziekuje autorce). Pierwszy smakuje nieco jak graham, drugi to chleb bialy zblizony do bulki. A smakuja oba. :)

Wszystkie w calosci zostaly "pozarte" przez dzieciaki w przedszkolu mojego syna. Dzis odbywa sie tzw. poranek zdrowego sniadania, na ktory to rodzice dostarczali wlasnorecznie wykonane produkty. Chlebkow juz nie ma, a w kuchni rosnie kolejny- wymyslu mojego wlasnego, pewnie sie podziele pomyslem, jak juz upieke. A tym czasem przepisy na chleby na powyzszym zdjeciu.

Chleb pszenno zytni z otrebami pszennymi i maslanka

400 g maki pszennej (typ 405)

50 g otreb pszennych

50 g maki zytniej (typ 1370)

1 kostka drozdzy swiezych (waga 12 g)

1 lyzka cukru

450 ml maslanki

1 lyzeczka soli

nieco mleka

Wymieszac w misce oba rodzaje maki i otreby. W srodku zrobic zaglebienie, wkruszyc tam drozdze, wsypac cukier. Maslanke ogrzac do letniej temperatury. Wlac polowe maslanki do zaglebienia, wymieszac i zrobic rozczyn. Odstawic do wyrosniecia przykrywajac sciereczka na 15 minut w cieple miejsce. Dodac pozostala maslanke i sol. Ugniesc reka ciasto, tak aby juz nie kleilo sie do reki. Odstawic ponownie do wyrosniecia na 40 minut. Ciasto wyjac z miski, ugniesc ponownie przez chwile, uformulowac podluzyn bochenek, ulozyc na balsze, odstawic do wyrosniecia na 25 minut w cieple miejsce.

Chleb posmarowac mlekiem, piec w piekarniku uprzednio nagrzanym do 225 °C ok. 30-40 minut.

Chleb wiedenski

Rozczyn

240 g wody

1 i 1/2 lyzki drozdzy suszonych

1 lyzka cukru

240 g cieplego mleka

326 g maki pszennej (typ 405)

Ciasto wlasciwe

1 lyzka soli

3 lyzki roztopionego masla

570-600 g maki pszennej (typ 405)

Glazura

1 jajko

1 lyzka mleka

3 lyzki ziaren sezamu

Do miskiw lac wode, mleko. Wsypac cukier, make i drozdze. Wymieszac. Odstawic pod przykryciem na ok. 1 godzine. Do rozczynu dodac sol, maslo, szklanke maki. Wyrabiac reka, dodawac make w miare wyrabiania, tak aby otrzymac elastyczne ciasto, ktore nie kleji sie do reki. Odtsawic do wyrosniecia w cieple miejsce na ok. godzine. Podzielic na 2 czesci. Uformulowac 2 bochenki. Odstawic do wyrosniecia na ok. 40 minut. Bochenki posmarowac glazura, posypac sezamem. Pierwsze 10 miut piec w temperaturze 220 °C, kolejne 25 minut w temperaturze 190°C.

14:18, karto_flana
Link Komentarze (4) »
piątek, 19 listopada 2010
Imieninowe ciasteczka z biala czekolada

W sam raz na imieniny. I na przeziebienie, ktore powoli znow sie dobija do mnie. Nie ma jak popoludnie w wygrzanej kuchni z zapachem ciasteczek ;) I bezcenne pytania rodziny: co tak ladnie pachnie w kuchni? ;)

Na ok. 20 ciastek

220 g + 1 lyzka maki

80 g cukru bialego

80 g brazowego cukru

szczypta soli

1 paczka cukru waniliowego

pol lyzeczki proszku do pieczenia

150 g bialej czekolady

125 g margaryny  do pieczenia

1 lyzka kakao

1 jajko

Czekolade posiekac na drobne kawalki. Maslo, cukier, sol i cukier waniliowy utrzec mikserem na kremowa mase. Dodac jajko i dalej ucierac. Dodawac stopniowo make wymieszana z proszkiem do pieczenia dalej ucierajac. Ciasto podzielic na 2 czesci. Do jednej dodac jeszcze 1 lyzke maki i wymieszac, do drugiej lyzke kakao i wymieszac. Dodac do kazdej polowy ciasta polowe posiekanej czekolady, wymieszac. Na dwie wylozone papierem do pieczenia balchy nakladac ciasteczka, formulowac reka wielkosci ok. lyzki stolowej. Piec w temperaturze 180°C ok. 15 minut.

 

Przepis z "Laura Backen" 2/2008

 
1 , 2 , 3